Rozkoszne

Czy może być coś lepszego na upalne – przynajmniej chwilami – lato, niż zbiór gorących opowiadań erotycznych? Niestety – prawie wszystko.

Zapasy z życiem

Krótka opowieść bez polotu, czyli E. E. Schmitta zapasy z literaturą.

Prawo, nie zemsta

Niezwykłe wspomnienia człowieka zwanego "łowcą nazistów".

Ostrze

Gatunkowy misz-masz: od kryminału do powieści grozy. Ale! – przy tym zaskakująco dobry.

Artykuły i newsy

Dziś i jutro warsztaty na Festiwalu Wioska Teatralna

Warsz­taty wraż­liwo­ści słów i nie-słów

Poezję można znaleźć wszędzie, z takim prze­słaniem ruszają warsz­taty prowadzone przez Wei-Yun Lin-Górecką. Chcesz spróbować swoich sił w star­ciu z poezją i teatrem? Dołącz do grupy, która przez kilka dni będzie starała się poszerzyć  horyzonty Waszej twórczości.

Liczba uczest­ników: 6 –10
Czas trwania: 2 dni warsz­tatów po 3 — 4 godziny, w trzeci dzień prezen­tacja.
W pierw­szy dzień warsz­taty odbędą się w sali, w drugi dzień na polu.

Wymagania:

  • znajomość języka pol­skiego, luźne ubranie do ćwiczenia,
  • narzędzia do pisania (zeszyt, długopis czy ołówek),
  • zestaw swoich ulubionych słów (proszę o nich pomyśleć).

Wszel­kie infor­macje znaj­dziecie na stronie free​.art​.pl.

Posłuchaj książek Kąkolewskiego i Cherezińskiej

Zysk opublikował frag­menty audiobooków swoich nowych książek: Popiełuszko. Będziesz ukrzyżowany Ja jestem Hal­derd. Do odsłuchania poniżej.

.

Frag­ment 1

Frag­ment 2

Frag­ment 3

Frag­ment 4

.

Frag­ment 1

Frag­ment 2

Frag­ment 3

Frag­ment 4

Frag­ment 5

Konkurs komentatorski

18 lipca 2010 Inne 155 komentarzy Redakcja

Kon­kurs zakoń­czony. Nagrody otrzymali:

  • Katka (wo…@m…)
  • Vlad (th…@w…)

Zwycięz­com tradycyj­nie gratulujemy (hip-hip-hurra!), a wszyst­kich pozostałych zapraszamy do kolej­nego kon­kursu już za kilka dni.



Tak jak ostat­nio, mamy dla Was DWA KODY na zakup książek w księgarni inter­netowej sel​kar​.pl. War­tość każ­dego z nich to 30 złotych, które możecie prze­znaczyć, na dowolną rzecz z oferty tej zacnej firmy.

Kody roz­losujemy wśród wszyst­kich osób, które zostawią komen­tarz pod tą wiadomo­ścią. Nie musisz robić nic więcej – jeśli Cię wybierzemy, zostaniesz poinformowany. Pamiętaj tylko o wpisaniu w for­mularzu adresu e-mail (nie będzie on widoczny dla innych), żebyśmy mieli się jak z Tobą skontaktować.

Kon­kurs trwa do poniedziałku, 26 lipca. Powodzenia!

Patch 2.1

17 lipca 2010 Inne 1 komentarz Redakcja
W ostat­nich dniach wprowadziliśmy na stronie sporo zmian. Zestawienie ich zamiesz­czamy poniżej. Oczywi­ście to nie koniec nowo­ści – w naj­bliż­szych tygo­dniach będziemy wprowadzać kolejne – ale na razie ćśśś.
.
  • dodano dział Linki,
  • zmieniono design działu Książka miesiąca,
  • umoż­liwiono prze­kazywanie dat­ków na kawę dla spragnionych redak­torów (żółty ban­ner po prawej),
  • uspraw­niono nawigację,
  • poprawiono błędy w Encyklopedii,
  • poprawiono wygląd i spo­sób wyświetlania strony (szerokość, kolor tła, czcionki, nowe ban­nery, wyświetlanie dat – i tak dalej),
  • poprawiono typografię tekstów,
  • przy artykułach dołączono sek­cję „czytaj również”.

Subiektywne podsumowanie

Mistrzostwa świata w RPA nie­stety się skoń­czyły. Skoń­czyły finałem, który z pew­no­ścią nie usatys­fak­cjonował wszyst­kich kibiców (nie licząc Hisz­panów). Można powiedzieć: „jaki mun­dial, taki finał”, ale bez prze­sady – było kilka rzeczy, które warto wspo­mnieć. Oto subiek­tywne pod­sumowanie mistrzostw.

Dziady – znowu się pojawiają. Ostat­nio byli nimi Włosi, ale znalazła się lep­sza kan­dydatura do nagrody dla antybohatera mun­dialu. Są to popeł­niający olbrzymie pomyłki sędziowie. Jako że dzieło Mic­kiewicza składa się z czterech czę­ści, uhonorowanych zostanie odpowied­nia liczba arbitrów: pan Koman Coulibaly (Słowenia-USA) to Dziadów cz. I, pan Stephene Lan­noy (Brazylia-WKS) – część II, Jorze Lar­rionda (Niemcy-Anglia) to Dziady III, a Roberto Ros­setti (Argentyna-Meksyk) – IV.

Naj­lep­szy mecz – to jak naj­lep­szy roz­dział powie­ści. Tym razem nie było wiel­kiego wyboru – połowa nominacji to mecze USA, a druga Nie­miec. Mimo wszystko zwycięża radosny jak fraszki Kochanow­skiego fut­bol zaprezen­towany w spo­tkaniu Kamerunu i Danii, które zakoń­czyło się wynikiem 2:1 dla Skan­dynawów. Oba zespoły szyb­ciutko odpadły z tur­nieju, ale zapew­niły nam przyjemną „lek­turę”. Głów­nie przez błędy w obronie jed­nych i drugich oglądaliśmy dużo sytuacji pod­bram­kowych, a akcja prze­nosiła się od pola kar­nego do pola karnego.

Czytaj dalej

Jak mieć książki za darmo – poradnik dla początkujących

Nie oszukujmy się – mało kto lubi płacić za dobra kultury. Dlatego zapo­mnijmy na chwilę o interesach wydaw­ców, pustych żołąd­kach pisarzy i bez­robot­nych księgarzach. Zamiast tego, egoistycz­nie zastanówmy się, jak czytać i nie płacić. Legalnie.

Wymień

Można wymieniać się z koleżanką, i to nie tylko książ­kami, ale co zrobić, jeśli jej biblioteczka wypeł­niona jest wszyst­kimi tomami Sagi o ludziach lodu? Wów­czas naj­lepiej skorzystać z ser­wisu podaj​.net, który działa już od dobrych kilku lat i zdążył w tym czasie zebrać rzeszę wier­nych użytkowników.

Zasada jego działania będzie dla Ciebie jasna, zanim skoń­czysz czytać ten akapit. Po założeniu konta dodajesz do bazy danych wszyst­kie książki, które kurzą się na Twojej półce i chcesz się ich pozbyć – im więcej, tym lepiej. Gdy znaj­dzie się na nie chętny, po prostu wysyłasz paczuszkę na podany adres. Każda taka trans­ak­cja to punkty, które możesz wymienić na dowolną książkę od tego samego lub innego użyt­kow­nika. Oczywi­ście nie ma co liczyć, że znaj­dziesz tu wyłącz­nie naj­now­sze best­sel­lery, ale… i takie się tu trafiają. Podaj​.net to także naj­lep­sze miej­sce do poszukiwania koń­cówek nakładów, starych wydań i niszowych twórców.

Zwróć

Moral­ność schowałeś do kieszeni? To spo­sób dla ciebie.

Rok temu Empik wprowadził nowe zasady zwrotu towarów. O ile zakupiony przed­miot nie nosi wyraź­nych śladów użyt­kowania, można odnieść go do kasy w ciągu 60 dni od zakupu i otrzymać pełny zwrot pieniędzy – bez podania przy­czyn. Dlatego jeśli nie masz zwyczaju czytania przy jedzeniu (albo jedzenia przy czytaniu) – droga wolna. Do zwrotu naj­lepiej nadają się droż­sze wydania na dobrym papierze i w twar­dej oprawie, bo nawet po kil­kukrot­nej lek­turze rzeczywi­ście wyglądają jak nowe.

Czytaj dalej

Book​znami​.pl w Radiu Kampus

12 lipca 2010 Rozmowy 1 komentarz Redakcja

Poniżej prezen­tujemy Wam pełny zapis audycji, która została wyemitowana w AR Kam­pus (97,1 FM). Przez okrągłą godzinę – choć z prze­rwami na muzykę – dys­kutujemy na temat literatury współ­czesnej, przy­szło­ści książek, problemach, jakie stoją przed wydaw­cami i tym podob­nych waż­kich spraw. Miłego odsłuchu. :)

Paul woli Cervantesa

Przed nami tylko dwa mecze mun­dialu – ale za to dwa naj­waż­niej­sze. To tak jak dwa ostat­nie roz­działy książki. Pozostaje tylko pytanie: książki dobrej czy złej? Na pod­sumowanie przyj­dzie czas po nie­dzieli, ale fak­tem jest, że w fazie pucharowej sporo się działo – a naj­więcej w akwarium, gdzie nie­miecka ośmior­nica Paul ideal­nie obstawiał(a) wyniki meczów reprezen­tacji Niemiec.

fot.: sport​.onet​.pl

Pierw­szym finalistą zostali Holen­drzy. Zawod­nicy Oranje mają szansę prze­bić osiągnięcie srebr­nych drużyn Cruyffa czy Neskeensa z  lat 1974 i 1978. Jako że Holan­dia kojarzy mi się bar­dziej z malar­stwem van Eycka niż literaturą, przy­szło jedynie skojarzenie… szkoc­kie. Szkoc­kie i oczywiste, bo czymże są Holen­drzy na tym mun­dialu jak nie Mechaniczną Pomarań­czą (tak, film Kubicka bazuje na powie­ści Anthony’ego Bur­gessa)? Rob­ben, Sneij­der, van Per­sie czy Kuyt, którzy mieli być poetami, stali się wyrachowanymi, mechanicz­nymi (nakręcanymi!) pił­karzami, wydzierającymi zwycięstwa – nota bene także innym nie­do­szłym poetom –  Brazylijczykom.

Z drugiej strony mechaniczni są rów­nież Hisz­panie. La Roja prze­ślizgiwali się z rundy na rundę z regular­no­ścią równą 1:0. Wydawało się, że star­cie z Niem­cami będzie ich walką z wiatrakami. Nasi zachodni sąsiedzi sprawili prze­cież ogniem i mieczem nie­zły potop Anglikom i Argen­tyń­czykom, aż ci wołali do sędziego, by koń­czył i wstydu oszczędził. Ale w pół­finale zatrzymał roz­pędzonych Niem­ców… Pan Xavi. Mierzący zaled­wie 168 cen­tymetrów hisz­pań­ski generał środka pola. Gracz ponad­przeciętny, którego każde dotknięcie piłki nosi znamiona geniuszu (mówiliśmy coś o poetach…)! Niem­com pozostał płacz i cier­pienia – kto wie, czy Joachim Loew na mecz o trzecie miej­sce nie zamieni swojego słyn­nego nie­bieskiego sweterka na wer­terow­ską, żółtą kamizelkę…

Czwar­tym pół­finalistą był Urugwaj. Ich ćwierć­finałowy mecz z Ghaną god­nie zastąpił amerykań­skie thril­lery. Nosił też znamiona nie­złego kryminału, gdzie winny zbrodni został co prawda ukarany, ale wina się opłaciła. Mowa oczywi­ście o Luisie Suarezie. Nowy wła­ściciel Boskiej Ręki stanął w tej pamięt­nej, ostat­niej sekun­dzie dogrywki, przed wyborem tragicz­nym. Dylemat miał niczym Antygona czy Edyp. Piłka leci wprost do bramki. Wybić ją ręką? – wtedy czeka czer­wona kartka i karny. Nie wybijać? – gol eliminuje z roz­grywek. I tak źle, i tak nie­do­brze. Suarez wybrał. Wcielił się w bram­karza. Płacząc, schodził z boiska. Ale został bohaterem – Ghań­czyk Gyan trafił z kar­nego w poprzeczkę!

Ale naj­więk­szą tragedią jest to, co wyrabiają sędziowie – z jed­nej strony skan­dal z nie­uznaną angiel­ską bramką (analogia do 1966 roku i gola Hur­sta!), z drugiej uznany gol z ewident­nego spalonego dla Argen­tyny, kon­tro­wer­syjne było nawet drugie pół­finałowe trafienie Holen­drów… Czy na wprowadzenie powtórek wideo sędziowie muszą czekać jak na Godota?

Cóż, miejmy nadzieję, że dwa ostat­nie mecze będą wolne od kon­tro­wer­sji. Oby były one god­nym zakoń­czeniem tej pił­kar­skiej epopei, od której nie można się ode­rwać już blisko miesiąc!

Książka na mundial:

El Diego Diego Maradony – W autobiografii Boski Diego opisuje głów­nie swoją karierę zawod­niczą. Czekamy na drugą część, w której opisze nie­zbyt udaną przy­godę w roli selek­cjonera: El Diego 2: czyli dlaczego wystawiłem tylko jed­nego pomoc­nika w meczu z sil­nymi w drugiej linii Niemcami?

Liczba mun­dialu:

20 – tyle lat ma naj­więk­sze odkrycie mun­dialu i naj­lep­szy nie­miecki gracz – Thomas Mul­ler. W takim samym wieku był Adam Mic­kiewicz, gdy zadebiutował jako poeta swoją Zimą miej­ską.

Cytat mun­dialu:

Czucie i wiara sil­niej mówi do mnie/ Niż mędrca szkiełko i oko (Adam Mic­kiewicz, Roman­tycz­ność) – tak mniej więcej reaguje Sepp Blater na pytanie, dlaczego FIFA nie wprowadziła jesz­cze powtórek video dla sędziów. Bo błędy arbitrów są czę­ścią gry. Przyjdą kolejne skan­dale i znowu się zacznie: –Słuchaj, FIFO! A ona nie słucha.

Cenowy fail

7 lipca 2010 Inne Skomentuj! Jan Giemza

Czyli gdzie nie umiesz­czać nalepek z cenami na książkach…

(via JoeMon­ster)


Książka czerwca

Co miesiąc spo­śród recen­zowanych książek redak­cja Book z nami wybiera jedną. Ważną, porywającą lub po prostu wartą uwagi. Taką, która nas wzbogaca lub taką, która prze­stawia nasz światopogląd do góry nogami. Kul­tową lub nie­słusz­nie zapo­mnianą. Powieść, kryminał, romans, porad­nik lub trak­tat filozoficzny. Po prostu książkę-perłę, wyłowioną z oceanu literatury.

Oto naj­bar­dziej polecana przez nas pozycja spo­śród wszyst­kich ocenionych w czerwcu.

Jeśli dla kogoś Queen to coś więcej niż do bólu ograne przez radio We Are The Cham­pions czy I Want To Break Free, niech nawet przez myśl mu nie przej­dzie, aby nie zapoznać się z naj­now­szym wydaw­nic­twem Queen – ilustrowana historia królowej rocka.

Prze­czytaj całą recenzję.

Poza tym polecamy lekturę:

  • absolut­nie kul­towego w pew­nych kręgach Dzien­nika rumowego,
  • absolut­nie kul­towego w innych kręgach Pad­ding­tona (który tym razem wybrał się na spacerek literek).

I zwyczajowa ankieta. Którą z tych książek chciał­byś przeczytać?

View Results

Jak nie powstają (już) książki

Świetny film pokazujący krok po kroku, w jaki spo­sób jesz­cze sto lat temu wyglądał proces powstawania książki. Naj­więk­sza ironia w tym, że współ­cześnie jest on o wiele łatwiej­szy, a mimo to nowe publikacje pod względem poziomu wykonania do pięt nie dorastają tym z początku XX wieku.

Pierw­sze dwie minuty to wprowadzenie, możecie przewinąć.

Świeże mięso

No, dziś to się kurierzy nanosili. Poniżej świeża por­cja książek na wakacje – macie może pomysł, jak zrecen­zować Seks les­bij­ski. 101 pozycji?

(klik, by powiększyć)

Doza. Jak poradzi sobie na rynku nowy magazyn literacki

Roz­mawiamy z Piotrem Sen­derem, naczel­nym nowego magazynu kulturalno-literackiego Doza, którego pierw­szy numer trafi do kiosków pod koniec wakacji.

Book z nami: Jak wiesz, w Pol­sce magazyny kul­turalne, a zwłasz­cza literac­kie, nie są czymś popular­nym i wła­ściwie trudno mi wymienić bez głęb­szego namysłu więcej niż jeden-dwa tytuły. Dlaczego akurat Doza ma osiągnąć suk­ces i się sprzedać?

Piotr Sen­der: Zgadza się – rynek magazynów literac­kich jest zanie­dbany. General­nie problem jest jeden: ludzie nie znają czasopism, ponie­waż ich nie czytają, a nie czytają, gdyż gazety nie mają im niczego interesującego do zaoferowania. Tytułów jest masa, co można zauważyć stając przed pół­kami z prasą w księgar­niach, lecz tak naprawdę wszyst­kie adresowane są do tych samych grup: pisarzy, poetów, artystów. Z drugiej strony mamy fan­tastykę, w której lubuje się młodzież i dorośli młodzi duchem. Tyle że jest jesz­cze sporo innych typów osób, które chciałby czytać, a nie mają czego albo gustują w wielu rzeczy i nie chcą płacić za pięć róż­nych czasopism. W Dozie znaj­dziemy zarówno fan­tastykę, jak i obyczaj czy kryminał. Poezję i prozę. Dla „zaawan­sowanych” w literaturze i dla tych mniej „obe­znanych” w słowach. Co nie oznacza, że będziemy „od wszyst­kiego i niczego”. Tek­sty będą prze­myślane, dobrane (nie­koniecz­nie tematycz­nie) i interesujące. To po pierwsze.

Po drugie, ist­nieje problem „zamkniętych kół” – prze­klętych kręgów. Teraz w wydawaniu ważne jest, żeby pokazać kogoś znanego, kogoś na topie i dochodzi do tego, że we wszyst­kich magazynach występują cały czas te same nazwiska. Znam masę debiutan­tów, lep­szych od wydawanych i uznanych autorów. Czemu ci pierwsi nie dorobili się książek? Ponie­waż debiut w Pol­sce to naprawdę trudna sprawa. Jest masa kłód, o które potykają się nogi, a w dodatku nie wystar­czy pisać dobrze – trzeba pisać lepiej od wydawanych pisarzy.

Lecz daj­cie nam czas, a prze­rwiemy prze­klęte kręgi…

Oczywi­ście nie twier­dzę, że każdy potrafi od razu pisać i o tym wła­ściwie będzie pierw­szy numer. O wydawaniu i pisaniu. Głow­nie, ale nie tylko. Co więcej Doza spróbuje trafić na peryferie i je przy­bliżyć. W kolej­nych numerach będziemy starali się pokazać kul­turę i sztukę małych miej­scowo­ści – poza miastami rów­nież ist­nieje „literacka cywilizacja”.

Zastanawia mnie przede wszyst­kim, w jaki spo­sób macie zamiar rzeczywi­ście promować młodych twór­ców? Bo sama publikacja w magazynie nie wystar­czy – w ten spo­sób tworzy się tylko kolejny „zamknięty krąg”.

Nie do końca byłby to zamknięty krąg. W końcu wydajemy debiutan­tów, więc cały czas ktoś będzie dochodził. I owszem – sama publikacja nie wystar­czy. Dlatego mamy zamiar debiutan­tów promować. Współ­pracując z wydaw­nic­twami, szep­cząc do ich uszu, że jest ktoś, kto faj­nie pisze. Promocja młodych jest najważniejsza.

Czytaj dalej

Prawdziwy oldschool, czyli quiz o książkach

Ponie­waż każdy lubi od czasu do czasu, gdy ktoś decyduje za niego, ludz­kość – zanim jesz­cze wykrzesała ogień i zatoczyła koło – stworzyła quizy. Nie­stety! Czcigodna ta sztuka w dzisiej­szych czasach zdewaluowała się tak mocno, że zwykle wiemy, jakie będą odpowiedzi, gdy tylko prze­czytamy pytania.

Poniż­sze dwa quziy są inne. Po pierw­sze – krót­kie, bo mają tylko sześć pytań. Po drugie – roz­budowane, bo oferują aż sześć­dziesiąt cztery różne odpowiedzi. Po trzecie – wskażą, która książka naj­lepiej do Ciebie pasuje, więc i wybór wła­ściwej lek­tury będzie łatwiejszy.

Pisz­cie w komen­tarzach, co Wam wyszło.

Z cyklu: kreatywny PR

Trzeba przy­znać, że stosun­kowo rzadko dostajemy paczki, które należy otwierać dołączonym do nich skal­pelem. Choć może to i dobrze…

W każ­dym razie: oto, co przy­słał dziś krakow­ski Znak.

Dzięki wielolet­niej prak­tyce lekar­skiej udało mi się prze­prowadzić per­fek­cyjne cięcie wzdłuż oznaczonej linii już za drugim podej­ściem. I to bez strat w ludziach.

W środku zaś wielka nie­spodzianka: książka (no, kto by się spo­dziewał?). Rzut oka na tytuł – Cięcie. Opowieść o chirur­gii – i zagadka skal­pela zaczyna się wyjaśniać. Szykuje się miła lek­tura na dzisiej­szy wieczór, choć i tak praw­dopodob­nie naj­bliż­szą godzinę spędzę na krojeniu wszyst­kiego, co znajdę w domu. Nikt mi nie wmówi, że w dzieciń­stwie nie chciał choć raz pobawić się nożem chirur­gicz­nym. I uprzedzając pytania: nie, nie miałem trud­nego dzieciństwa. ;)

Okładką się nie przej­muj­cie, bo to jeno próbny wydruk – wer­sja, która trafi 1 lipca do księgarń, będzie już zrobiona po bożemu.

Przeszukaj stronę

Newsletter


Nasz NEWSLETTER, czyli wymarzone rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą być na bieżąco z najlepszymi książkami, a nie skarżą się przy tym na nadmiar wol­nego czasu. Raz w tygodniu na Twojego e-maila prześlemy informacje o nowo­ściach, recenzjach i konkursach. Żadnego spamu.




Recenzje

Wagon Rosja

Lipiec 28, 2010

Chociaż Natalii Kluczariowej nie można nazwać pisarką oryginalną, kiedy znamy pol­skie prze­kłady między innymi powie­ści Zachara Prilepina czy opowiadań Iriny Dienież­kinej, bo tupanie młodej Rosji usłyszeć można było w „Sań­kji” czy „Daj mi”, jest jed­nak „Wagon Rosja” książką ważną i przejmującą.

Kobieta do zadań specjalnych

26 lipca 2010

Kobieta do zadań specjal­nych, czyli szalona Zu (Zuzanna Rosz­kow­ska), bohaterka powie­ści Słomiana wdowa wydanej przez Iwonę Czar­kow­ską w zeszłym roku, ponow­nie wkracza do akcji. Rów­nież tym razem nie zabrak­nie jej nie­kon­wen­cjonal­nych pomysłów, buj­nej wyobraźni oraz… pecha.

Rozkoszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycznych

25 lipca 2010

Roz­koszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycz­nych to … właśnie. Długo myślałam, jak dokoń­czyć to zdanie i  chyba nie jestem w stanie określić, czym jest ta  antologia. Zbiorem opowiadań erotycz­nych, ale… Po tytule oczekiwałam czegoś więcej, że będę czytała tę książkę z wypiekami na twarzy, a jeśli nie, to chociaż z żywym zain­teresowaniem. Bo tak wła­ściwie, to po co pisze […]

Zapasy z życiem

24 lipca 2010

Ilość czy jakość? Eric-Emmanuel Schmitt pracuje pełną parą. Wiosną tego roku wydaw­nic­two „Znak” wypu­ściło powieść Ulis­ses z Bag­dadu, a już w lecie możemy zakupić Zapasy z życiem. Czy autor kul­towego Oskara i pani Róży nie nazbyt się spieszy? Czy kolejny pisarz znów uraczy nas zasadą – ilość, a nie jakość? Nie­stety, odpowiedź jest twier­dząca. Nowelka Zapasy z życiem trak­tuje o japoń­skim chłopcu, […]

Skarby w cieniu swastyki

23 lipca 2010

O w mordę, bursz­tynowa kom­nata! Ale suuupeeer! Tak mniej więcej wyglądała moja wczesnogim­nazjalna reak­cja na książkę, której recen­zję właśnie czytacie. Pozycja nazywa się Skarby w cieniu swastyki, a ten zło­wrogi tytuł nadał jej oczywi­ście autor, którym jest Leszek Adam­czew­ski. Siadając do lek­tury, chciałem jak naj­szyb­ciej poznać historię tej ociekającej złotem – wróć, bursz­tynem – sali. Autor jed­nak zaskoczył […]

Ostrze

22 lipca 2010

Ostrze… czyli co? Czym jest Ostrze? Kryminałem? Ale mor­dercę poznajemy znacz­nie wcześniej niż na końcu. Powie­ścią historyczną? Nie jesteśmy w stanie określić precyzyj­nie ani czasu, ani miej­sca, o realizmie postaci nie wspominając. To może fan­tastyką, bo prze­cież pojawia się motyw pak­towania z szatanem  i korzystania z jego mocy? Kolejny strzał w poprzeczkę. Czym więc jest naj­now­sza książka rysow­nika, dzien­nikarza – i oczywiście […]

Moje pierwsze samobójstwo

21 lipca 2010

Pew­nego pisarza prze­łom sen­tymen­talny. Przy­padek Jerzego Pil­cha pokazuje, jak ambiwalentną war­tość ma ustalony spo­sób pisania. Barokowość stylu, nawiązywanie do ustalonych motywów – to wszystko sprawiło, że jego pisar­stwo zyskało z biegiem lat ustaloną renomę. Pilch w swej twór­czo­ści nie jest ambiwalentny. Albo się podoba, albo nie. Zastanawiające, jak bar­dzo antagonistycz­nie poj­mowany jest jego dorobek. Ma zarówno zdecydowanych […]

Doktor Karolina

20 lipca 2010

Kobieta z prze­szło­ścią i męż­czyzna po przej­ściach?! Albo kobieta po przej­ściach i męż­czyzna z prze­szło­ścią?! Prawie… Zaczynamy od kom­pleksu więk­szo­ści kobiet –  umiejęt­no­ści jazdy samo­chodem oraz obsługi tego pojazdu. Młoda, ambitna, ze świeżo obronionym dyplomem magistra weterynarii – cała dok­tor Karolina. Wyruszyła na siel­ską i aniel­ską wieś do dziadka – emerytowanego leśniczego. Pech chciał, że zepsuł się jej samo­chód, taka […]

Wiersze dla dzieci

19 lipca 2010

Dlaczego ogórek nie śpiewa? Twór­czość Kon­stan­tego Ildefonsa Gał­czyń­skiego zawsze zaskakuje swoją absur­dalną fan­tazją, dlatego bar­dzo dobrze wpasowuje się w nurt literatury dziecięcej. Z owej magicz­nej skarb­nicy skorzystało wydaw­nic­two „Zysk i Spółka”, wypusz­czając piękne wydanie wier­szy znanego poety. Gał­czyń­ski stawia przed dziećmi wiele pytań wymagających odpowiedzi: Kto wymyślił choinki?, Dlaczego ogórek nie śpiewa?, co bym zrobił Gdybym miał jedena­ście kapeluszy? […]

Prawo, nie zemsta. Wspomnienia

17 lipca 2010

Nie­zwykłe wspo­mnienia człowieka zwanego „łowcą nazistów”, zawarte w ponad czterystustronicowej książce. Człowieka, który ocalał z Holokaustu, stracił przy tym ponad osiem­dziesięciu człon­ków rodziny. Na świecie pozostał tylko on i żona odnaleziona po wielu latach. Wiesen­thal prze­żył getto, obozy kon­cen­tracyjne i trzykrotne stawanie przed plutonem egzekucyj­nym. Po woj­nie odnalazł jeden cel życia. Pod­czas spo­tkania z jed­nym z pol­skich pisarzy obozowych, został […]

D-Day. Bitwa o Normandię

16 lipca 2010

D-Day – jeden z prze­łomowych momen­tów II wojny światowej, bez­preceden­sowa w swojej skali operacja, która zmieniła prze­bieg walk w Europie. Wydarzenie to stało się tematem fil­mów, gier kom­puterowych, także oczywi­ście książek – w tym sześć­set­stronicowej cegiełki Antony’ego Beevora: D-Day. Bitwa o Nor­man­dię. Pierw­sze pytanie, które nasuwa się po prze­czytaniu tej publikacji, brzmi: „Czy autor był korespon­den­tem wojen­nym pod­czas Operacji Overlord?” […]

Grunwald 1410. Bitwa, która przeszła do legendy

15 lipca 2010

Sięgając po książkę Grun­wald 1410. Bitwa, która prze­szła do legendy Witolda Mikołaj­czaka należy zadać sobie pytania: na ile interesuję się historią? Czego szukam w kon­tak­tach z tą dziedziną? Jeżeli lubisz ciekawostki…  nie­wiele ich tu znaj­dziesz. Jeżeli nie jesteś fanem prze­szło­ści, to po prze­czytaniu tej pozycji nie staniesz się nim. Nie znaczy to jed­nak, że  jest ona nieudana. […]

Upadli

13 lipca 2010

Okładka powie­ści Upadli, autor­stwa amerykań­skiej pisarki Lauren Kate, nie­wąt­pliwie przy­ciąga wzrok. Mroczny klimat i gotyc­kie dziew­czę skłaniają, by czytel­nik zain­teresował się i zdjął ją z księgar­nianej półki. Prze­gląda ją, prze­gląda: historia reklamowana jest jako thril­ler z roman­tycz­nym wąt­kiem; coś o upadłych aniołach, parze kochan­ków i odwiecz­nej woj­nie… Wiel­bicieli sagi Zmierzch być może ta pozycja zaciekawi – mnie, nie­stety, roz­czarowała i zanudziła!

Święta nić hinduizmu

12 lipca 2010

Święta nić hin­duizmu: Hin­duizm w całej jego ciągło­ści i róż­norod­no­ści. Autor przed­stawia w książce dzieje tej z  reguły obcej i nie­znanej nam religii. Brocing­ton stara się przy­bliżyć nam jej historię od momentu powstania do dziś. Dowiadujemy się czym jest hin­duizm, jakie znaczenie ma dla nich wegetarianizm, oraz dlaczego krowa jest przed­miotem kultu. Przy­woływane i opisywane są święte księgi, bogowie, „prorocy” […]

Piękna bestia

11 lipca 2010

Irma Grese nie tylko była nie­skazitel­nie ubrana w robiące wrażenie, doskonale skrojone mun­dury SS, ale nosiła też błysz­czący srebrny pistolet, którego często używała. Od innych straż­niczek wyróż­niały ją jed­nak przede wszyst­kim dodat­kowe narzędzia tor­tur. Jed­nym z naprawdę wyjąt­kowych „akcesoriów” był pół­przezroczysty, błysz­czący celofanowy bat wykonany z tworzywa zabranego z obozowej tkalni. Chociaż Grese na procesie sądowym twier­dziła, że nikogo […]

Metro 2033

10 lipca 2010

Metro to z pew­no­ścią naj­szyb­szy spo­sób komunikacji miej­skiej. Jego pod­ziemna sieć tuneli, roz­ciągających się we wszyst­kie strony (przy­naj­mniej w więk­szych metropoliach) przynosi skojarzenia z pod­ziem­nym miastem w którym, nie­zależ­nie od świata na zewnątrz, roz­grywa się inne życie. To właśnie ciągnące się w nie­skoń­czoność korytarze moskiew­skiego metra zain­spirowały Dmitrija Głuchow­skiego – rosyj­skiego dzien­nikarza i korespon­denta wojen­nego – do napisania Metra 2033. Już sama […]

Pomniejsze bóstwa

9 lipca 2010

I stało się w owym czasie, że Wielki Bóg Om prze­mówił do Bruthy, którego wybrał: –Psst!” Miłośnikom Terry’ego Prat­chetta nie trzeba przed­stawiać takich postaci jak Rin­cewind, Śmierć, Bagaż, straż Ankh-Morpork, Mort, Susan, trzy wiedźmy… Jed­nak nie należy zapominać o książ­kach, w których ci dobrze znani bohaterowie zostają zastąpieni na przy­kład przez nie­zbyt błyskotliwego nowicjusza o wspaniałej pamięci, diakona, którego umysł […]

Zagadka Dickensa

8 lipca 2010

Podwójna tajem­nica Edwina Drooda Rok 1870. Gdy nie­spodziewanie umiera Char­les Dic­kens, naj­popular­niej­szy pod­ów­czas pisarz, świat pogrąża się w żałobie. Jed­nak jedyny oficjalny amerykań­ski wydawca książek zmar­łego pisarza, James Osgood, musi pogodzić smutek z ważną misją: w towarzystwie buchal­terki Rebeki wyrusza do Lon­dynu w poszukiwaniu zakoń­czenia ostat­niej książki Dic­kensa. Przed śmier­cią autora wydrukowano zaled­wie dziewięć z planowanych dwunastu roz­działów Tajemnicy […]

O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu

6 lipca 2010

Do O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu pod­chodziłem z pewną rezerwą. Z jed­nej strony: Haruki Murakami, praw­dopodob­nie naj­popular­niej­szy współ­czesny japoń­ski pisarz, którego sam bar­dzo cenię chociażby za Nor­wegian Wood czy Na połu­dnie od granicy, na zachód od słońca. Z drugiej jed­nak… O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu? Co to w ogóle za tytuł? Brzmi jak zapowiedź kolej­nego bzdur­nego porad­nika, głoszącego że […]

Czerwony bunt

4 lipca 2010

Zobaczyw­szy egzem­plarz recen­zencki Czer­wonego buntu Neala Bascomba, nazwisko autora od razu skojarzyło mi się z tym typem książek historycz­nych, które mają za cel nie tyle zwięk­szenie obec­nego stanu wiedzy na temat danego wydarzenia, ile ukazanie sen­sacyj­nej opowie­ści. Do takich publikacji zawsze pod­chodziłem z ostroż­no­ścią, a w więk­szo­ści wypad­ków odrzucałem je z nie­chęcią, bo – pisane ten­den­cyj­nie, by wzbudzać w czytel­niku kon­kretne odczucia – mogą naprawdę skrzywić opinię o fak­cie, będącym na dobrą sprawę tylko pretek­stem, by przed­stawić naj­now­szą wizję pisarza. Przy­znam przy tym uczciwie, że Bascomba znałem jedynie z opinii, a Czer­wony bunt to pierw­sza jego książka, jaką przeczytałem.

In nomine mortis

3 lipca 2010

(…) Opiszę, jak doszło do tego, że zawiodłem wielu. I jak sczezło dobre miasto Paryż, a wraz z nim cały zachodni świat. Opowiem, jak rodzice porzucali swoje dzieci, a dzieci rodziców (…). Opowiem o tym, jak wśród szalejącej Apokalipsy, grupka fanatyków zawiązała spisek – tak potężny, że być może prze­trwał do dziś, a może będzie odnawiał się przez całe wieki. Ową deklaracją […]

Oko Jelenia. Triumf lisa Reinicke

1 lipca 2010

W swej sadze han­zeatyc­kiej Andrzej Pilipiuk przy­zwyczaił czytel­ników do zaskakujących zwrotów akcji, tajem­niczych, skom­plikowanych charak­terów oraz szaleń­czego tempa wydarzeń – od jego książek absolut­nie nie można się ode­rwać! Piątą część cyklu Oko Jelenia pochłonęłam w zaled­wie kilka dni, lecz muszę stwier­dzić, że Triumf… nie ma tego pazura i polotu, w które obfitowały wcześniej­sze tomy. Lek­kie pióro Pilipiuka jakby trochę się zagubiło, a i fabuła nieco kuleje. Po tytule spo­dziewałam się nowego, zaskakującego bohatera, a zamiast tego mamy historyjkę o legen­dar­nym lisie Reinicke, którego motyw pojawia się w powie­ści… może ze dwa razy.

Zielony dom

30 czerwca 2010

Pierw­szy kon­takt z książką: na okładce śliczna ciem­nooka dziew­czynka z namalowanymi na twarzy plemien­nymi sym­bolami, z szyją obwieszoną kolorowymi koralikami, pod jej łokciami mięciut­kie piórka… Tytuł – Zielony Dom, autor – Mario Var­gas Llosa. Wyciągam wnioski: zapewne przyjemna historia rodzinna któregoś z  plemion Ameryki Łaciń­skiej. Obracam książkę, czytam: Pew­nego dnia w andyj­skiej miej­scowo­ści pojawia się dziwny nie­znajomy. Kupuje ziemię, […]

Janusz Hrystus

28 czerwca 2010

Autor to dla mnie zagadka. Nie­po­zorny chłop­czyk czytający swe wier­szyki na slamach poetyc­kich. Gwiazda wieczor­ków, na których młodzi poeci nawzajem ocierają sobie łzy, czytając dramatyczne monologi ukazujące bez­sens egzysten­cji i sprzeciw wobec takiego bez­sensu. Właśnie o tym poczuciu bez­sensu jest druga prozator­ska propozycja Jasia Kapeli (pierw­sza jakoś umknęła mej uwagi i mam wrażenie, że nie­wiele straciłem). Młody bohater […]

Queen. Ilustrowana historia królowej rocka

27 czerwca 2010

Jeśli dla kogoś Queen to coś więcej niż do bólu ograne przez radio We Are The Cham­pions czy I Want To Break Free, niech nawet przez myśl mu nie przej­dzie, aby nie zapoznać się z naj­now­szym wydaw­nic­twem Queen –  ilustrowana historia królowej rocka. Fani zespołu z pew­no­ścią należą do naj­bar­dziej na świecie roz­piesz­czanych miłośników muzyki roc­kowej. Prak­tycz­nie od […]

Miasto radości

21 czerwca 2010

…czyli krótki tekst o Indiach Anand Nagar. To był naj­więk­szy wstrząs w moim życiu. Bo w samym środku tego piekła znalazłem więcej bohater­stwa, współ­czucia, wzajem­nej pomocy, rado­ści i wresz­cie — więcej szczę­ścia, niż w wielu miastach naszego bogatego Zachodu. – Dominique Lapierre we wstępie do Miasta Rado­ści Miasto Rado­ści Dominique’a Lapierre’a to historia ludzi żyjących w Anand Nagar, pokazana oczami trojga głównych […]

Śmierć w Breslau

17 czerwca 2010

Wrocław, 1933 rok. Radca kryminalny Eber­hard Mock zostaje przy­dzielony do sprawy szokującego mor­der­stwa na córce arystokraty, hrabiego von der Mal­tena. Mock do śledz­twa pod­chodzi osobi­ście (znał ofiarę), a pod­czas dochodzenia musi uważać na mające coraz więk­sze wpływy w Niem­czech SS i na to, że wyj­dzie na jaw jego masoń­ska przeszłość.

Mydlenie oczu

16 czerwca 2010

Chur­chil­liada, zwierzęta leśne zakładające spół­dziel­nię produk­cyjną, „patriotyczna giełda”, pod­ręcz­nik do  nauczania naj­młod­szych napisany przez człowieka resocjalizującego prze­stęp­ców, Związek Młodzieży Socjalistycz­nej z Fabryki Samo­chodów śpiewający Bogurodzicę… Komunistycz­nym władzom wyobraźni nie brakowało, kiedy chodziło o propagandę. Przejaskrawienia i sztucz­no­ści także. Każdy z nas zna zapewne kogoś twier­dzącego, że nie znosi historii. Trauma ta jest naj­czę­ściej wynikiem przy­krych szkol­nych doświad­czeń związanych – na […]

Reguły Moskwy

13 czerwca 2010

- Co, pracować z naszymi dziew­czynami? Był­byś bez­piecz­niej­szy, jeślibyś wrócił do Gazy i uganiał się za ter­rorystami z Hamasu. Książka opowiada o izrael­skim szpiegu Gabrielu Allonie, który w wyniku róż­nych zdarzeń dowiaduje się o interesach rosyj­skiego han­dlarza bronią Iwana Char­kowa. Osob­nik ten ma zamiar sprzedać nowoczesne uzbrojenie Al-Kaidzie. Jeśli super agent nie dowie się, gdzie i kiedy ma nastąpić prze­kazanie towaru, dojdzie […]

Siostrzenica markizy

10 czerwca 2010

Jaka była moja pierw­sza myśl, kiedy dowiedziałam się, że książka, o której mam napisać, to powieść erotyczna? „Oho, może być ciekawie”. Co lep­sze, okazało się to prawdą. Czytanie takiego utworu to poważne wyzwanie dla spo­koj­nej i ułożonej studentki bibliotekoznaw­stwa. Czy moja miłość do książek sprostała takiemu wyzwaniu? Oddycham z ulgą, udało się.

Paddington i spacerek literek

9 czerwca 2010

Zabawa w literki Pad­ding­ton i spacerek literek to kolejna książeczka ze znanej serii Michaela Bonda, opowiadającej historię peruwiań­skiego misia, znalezionego przez rodzinę Brow­nów na stacji Pad­ding­ton w Anglii. Tym razem nasz niedź­wiadek wybrał się na festyn do Małej Wenecji, jed­nej z dziel­nic Lon­dynu, gdzie jak zwykle prze­żywa ciekawe przy­gody. Michael Bond pod­suwa rodzicom dobry pomysł na kreatywne spędzenie czasu […]

Dziennik rumowy

7 czerwca 2010

Był pijakiem, ćpunem i kryminalistą. To na pewno. Być może też wariatem, a jeśli nie, to przy­naj­mniej dziwakiem. Oprócz tego nałogowo pisał. Wnikliwie obser­wował rzeczywistość i oceniał ją bez upięk­szeń. Gdy pod wpływem alkoholu i nar­kotyków tracił świadomość, a świat wymykał mu się spod kon­troli, miał ze sobą dyk­tafon, który pozwalał mu odtworzyć bieg zdarzeń (genialne w swej prostocie!). Stworzył nowy styl dzien­nikar­stwa, dla którego fun­damen­talne znaczenie miało czynne uczest­nic­two w opisywanych wydarzeniach. Wykreował własną legendę, która trwa w Stanach Zjed­noczonych do dzisiaj. Za oceanem jego naj­popular­niej­szą powieść Lęk i odraza w Las Vegas (1971, wyd. pol. 2008) stawia się w jed­nym rzędzie z takimi arcydziełami literatury jak Zbrod­nia i kara, Fol­wark zwierzęcy czy Lolita. W Pol­sce Hun­ter S. Thomp­son pozostaje postacią nie­mal anonimową. Do nie­dawna w języku pol­skim można było prze­czytać tylko jedną jego powieść. W chwili obec­nej dostępna jest rów­nież druga pozycja – debiutujący w księgar­niach Dzien­nik rumowy.

Bądź damą, myśl jak facet (okiem damy i faceta)

3 czerwca 2010

Naprawdę nie chcieliśmy się znęcać. Ale fakt jest fak­tem – porad­nik Bądź damą, myśl jak facet jest praw­dopodob­nie naj­gor­szą książką, jaką dotych­czas recen­zowaliśmy. I to nie­zależ­nie od płci, czego dowodzą dwie poniż­sze recenzje…

W rajskiej dolinie wśród zielska

28 maja 2010

Nauczyciel. Szkolny pedagog i socjoterapeuta. Wagowy w punk­cie skupu trzody chlew­nej. Ładowacz na kolei. Sprzedawca w spo­żyw­czaku. Wła­ściciel firmy kol­por­tażowej. Czy może być lep­sze CV dla repor­tera? Jacka Hugo-Badera nie bez powodu wymienia się jed­nym tchem obok Woj­ciecha Toch­mana czy Mariusza Szczygła. Wszyscy to dzieci „Gazety Wybor­czej”, uczniowie Hanny Krall, krzewiciele repor­tażu literac­kiego. Ludzie, którzy fakty – nie […]

Muzyka pana Chopina

27 maja 2010

Słuchowisko Muzyka pana Chopina, mające przy­bliżyć naj­młod­szym Polakom wiedzę o kom­pozytorze, powstało z okazji Roku Chopinow­skiego. Zostało stworzone na pod­stawie tek­stów wier­szy i opowiadań dla dzieci i młodzieży znanej pisarki Wandy Chotom­skiej. Twórcy projektu postawili sobie trudne pytanie – jak zachęcić kil­kulat­ków do słuchania muzyki poważ­nej? Trzeba przy­znać, że poradzili sobie z tym problemem śpiewająco… a może grająco?

Najnowsze komentarze

  • tha.shiznit: Dziękuję !! ;)...
  • szara mara: Właśnie skończyłam czytać "Marinę", a czyta się ją rzeczywiście bardzo szybko. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że nie przeczytałam wcześniej...
  • gwiazdeczka60: może się uda ;)...
  • Jan Giemza: Ta-dam, konkurs zamykamy o 21:00. :)...
  • Tomasz: Warto spróbować :)...